Szwajcarskie, znaczy czekoladowe
IV edycja Ogólnopolskiej Olimpiady Wiedzy o Interencie DialNet Masters jest realizowana pod mottem: „Z każdym dniem bliżej nam do Szwajcarii”. Wycieczka do tego nowoczesnego i związanego z najnowocześniejszymi technologiami kraju – to nagroda główna dla Mistrzów Internetu 2010, czyli laureatów I miejsca (w kategorii gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej). Wyprawa zostanie zorganizowana podczas najbliższych wakacji, a jej program zapowiada się bardzo atrakcyjnie. Uczestnicy zobaczą m.in. Zderzacz Hadronów w CERN-ie na przedmieściach Genewy, a także odwiedzą siedzibę Google’a w Zurychu! Z pewnością spróbują też wyśmienitej szwajcarskiej czekolady!
Po wyczerpującym wysiłku intelektualnym i rozwiązywaniu testów informatycznych czas na odrobinę przyjemności dla ciała. W tym miejscu zamieszczamy informacje o szwajcarskich specjałach. Warto pamiętać o dobrodziejstwach płynących z jedzenia czekolady (kilku kostek, rzecz jasna), a ta – jak wiadomo – najlepsza jest w Szwajcarii. Podobno świetnie działa na umysł - i poprawia nastrój! Zjedzenie tego smakołyku uwalnia w organizmie endorfiny, tzw. hormony szczęścia i wywołuje w nas stan euforii, a te przydadzą się z pewnością podczas kolejnych etapów olimpiady.
Szwajcaria – kraina czekoladą płynąca
Już dwieście lat temu Karol Linneusz odkrył nadzwyczajne właściwości ziaren kakaowca, nazywając je „pokarmem bogów". Toltekowie, Majowie i Aztekowie w VII wieku p.n.e. przygotowywali z ziaren kakaowca tajemniczy napój o nazwie xocolatl, od którego pochodzi słowo „czekolada". Ziarna tego drzewa pochodzącego z Ameryki Południowej były dla nich tak drogocenne, że używali ich jako waluty płatniczej. Ale dopiero po dodaniu cukru kakaowa mikstura zyskała uznanie, stając się w XVII wieku napojem modnym wśród francuskiej arystokracji. Czekoladowa moda ogarnęła całą Europę na dwieście lat. Francois-Louis Cailler, który przejmując „czekoladową pałeczkę", w 1819 roku otworzył pierwszą fabrykę czekolady w swojej ojczyźnie. Tym sposobem narodziła się najstarsza marka czekolady w Szwajcarii. Dlaczego właśnie w tym niewielkim, górzystym kraju produkowana jest najlepsza czekolada na świecie, skoro większość składników pochodzi z daleka? Odpowiedź jest prosta: sekret szwajcarskich łakoci tkwi w zamiłowaniu do precyzji, która jest szwajcarską cechą narodową i co najważniejsze: w… mleku. Banał? A jednak, zdrowe szwajcarskie krowy, pasące się na zielonych alpejskich wzgórzach, dają składnik bezcenny i jedyny w swoim rodzaju, dzięki czemu szwajcarska czekolada cieszy się niepowtarzalnym smakiem.
Czekoladowy afrodyzjak
Czyżby sekret wiecznej urody został odkryty i było to takie proste? Nie jest to wykluczone. A to za sprawą relaksujących kąpieli w … czekoladowej piance. Pluskanie się w czekoladzie przyciąga dziesiątki kuracjuszy do Bad Eisenkappel – uzdrowiska w południowo-zachodniej Austrii. Powód? Zdaniem – pracującej w uzdrowisku kosmetyczki – Niny Sabitzer, masło kakaowe, które jest podstawowym składnikiem czekolady, ma właściwości odmładzające i zapobiega powstawaniu zmarszczek. To nie wszystko. Recepta na wygraną ze zmęczeniem i depresyjny humor to – wg badaczy z Hull York Medical School – codzienna dawka gorzkiej czekolady o specjalnym składzie. W sposób kaloryczny, ale miły dla podniebienia pomaga w zwalczaniu zespołu chronicznego zmęczenia.
Obniża się Twój poziom intelektualny? Zatem po czekoladę marsz! Ta królowa słodyczy zawiera cenny składnik – lecytynę, która poprawia pamięć i uwalnia w mózgu związki pobudzające do pracy i nauki.
Czeko…, czeko…, czekologia
Nasz afrodyzjak dorobił się nawet swojej nauki, a jest nią – czekologia. Jej przedmiotem jest poszukiwanie związku między kształtem, nadzieniem i kolorem wybieranych przez nas czekolad, a naszą podświadomością. Reprezentantem czekologii jest nowozelandzki psychoterapeuta Murray Langham. Uważa on, iż za pomocą kształtu i nadzienia ulubionej czekolady możemy poznać charakter człowieka.
Powiedz mi, jaką lubisz czekoladę, a powiem Ci kim jesteś
Klasyfikacja typów osobowości wg czekoladowych preferencji (Murray Langham)
* amatorzy czekolady mlecznej – to osoby romantyczne i skłonne do nostalgii,
* miłośnicy białej czekolady – są niezdecydowani,
* fani czarnej czekolady – to ludzie myślący perspektywicznie,
* zwolennicy czekolady nadziewanej masą kawową – niecierpliwi,
* miłośnicy czekolady z pomarańczowym nadzieniem – świetnie sprawdzają się w nadzwyczajnych sytuacjach,
* uwielbiający czekoladę z nadzieniem toffi – zmysłowi,
* miłośnicy migdałów w czekoladzie – myślą szybko i lubią eksperymenty.
A Ty, jaką lubisz czekoladę?
Źródła:
http://przewodnik.onet.pl/1253,1660,1394544,0,3,artykul.html
http://www.europa.korba.pl/ciekawostki/1,17464,1784,art.html
http://fakty.interia.pl/ciekawostki/news/czekolada-wygrywa-ze-zmeczeniem,986705,18
http://pychotka.pl/przepisy-kulinarne/porady-i-ciekawostki/czrodziejka-czekolada.....html